sobota, 3 sierpnia 2013

Ananasy z mojej kosmetyczki...



Zauważyłam, że od jakiegoś czasu zapanowała moda na kosmetyki Alverde i Balea, więc postanowiła i ja przetestować kilka z nich. Dziś chciałabym przedstawić Wam balsam do ciała firmy Balea z limitowanej edycji Hawaii Pineapple.



Opakowanie:  Plastikowa, zielono – biała, miękka tuba, którą stawiamy na zamknięciu. Opakowanie pozwala dobrze wydobyć balsam, jest poręczne i wygodne.

Konsystencja: Balsam jest biały i niezbyt gęsty, lecz nie lejący. Mam wrażenie, że przy rozsmarowaniu zamienia się w żel, który świetnie się wchłania.



Wydajność jest bardzo dobra, ponieważ nie potrzeba dużo kosmetyku, żeby posmarować nim całe ciało.  Nie zostawia po sobie tłustego filmu, co pozwala na szybkie założenie ubrania po nabalsamowaniu. 


[EA:)]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz